Krypty Bazyliki Dominikańskiej
Wpis dodany przez EliS do kategorii: Zabytki Lublina, CiekawostkiOd samego początku należy się wyjaśnienie, że tym, co nazywać tu będę kryptami są piwnice pod kaplicami w Bazylice Dominikanów. Kościół ten jest otoczony łańcuszkiem 11 kaplic, budowanymi na przestrzeni wieków (najwięcej z nich powstało w XVI wieku). W piwnicach tych byli grzebani głównie fundatorzy kaplic i ich przodkowie. I prawdopodobnie w spokoju spoczywaliby w nich do dzisiejszych czasów, gdyby nie pewien dekret z 1819 roku. Władze ówczesnego Królestwa Polskiego nakazały zamknięcie i rozbiórkę niektórych kościołów w Lublinie. Wśród nich był kościół Dominikański.

Jedna z trumien w krypcie pod Kaplicą Tyszkiewiczów
Źródło: www.dominikanie.lub.pl
Pamiętajmy, że w tamtych czasach bazylika była miejscem kultu Relikwii Drzewa Krzyża Świętego, że wciąż przychodziły do niej tłumy pielgrzymów. Przeor nie mógł pozwolić na rozebranie kościoła. Z tego też powodu zmobilizował opinię publiczną, został powołany komitet obrany klasztoru, u władz ingerował również biskup. Udało się. Wykonanie dekretu zostało wstrzymane, pod warunkiem jednak, że przeor własnymi nakładami finansowymi zabezpieczy mury kościoła.
W najbardziej krytycznym stanie była północna ściana. Wynikało to z prostego powodu – słońce w zimie nie ogrzewało tej strony kościoła. Śnieg zamarzał, długo nie spływał, a tym samym i ściana budynku ulegała szybszej korozji. Dodatkowo Kaplica Matki Boskiej Paryskiej odcięła naturalny odpływ wody z tej strony budynku, więc wciąż utrzymywał się wilgoć. Po stwierdzeniu tych faktów ówczesny przeor klasztoru podjął decyzję, że musi zasypać piwnice pod kaplicami z północnej strony. Faktycznie – w ten sposób znacznie wzmocnił mury i fundamenty. Co jednak stało się z ciałami tam pochowanymi? Otóż wszystkie zostały przeniesione do piwnic pod Kaplicą Tyszkiewiczów.
Kość w krypcie Bazyliki Dominikańskiej
Źródło:www.dominikanie.lub.pl
Jednak na nich się nie skończyło. Pochowano w niej również ciała księży, którzy wcześniej byli pochowani z Kościele Farnym. Gdyż ten kościół nie uniknął dekretu i został rozebrany. W ten sposób krypta pod Kaplicą Tyszkiewiczów przemieniła się w jedną wielką nekropolię. Prace wykonywano w pośpiechu, więc nikt nie dbał o uporządkowanie ciał tam składanych. Kości ludzkie, czaszki, fragmenty trumien kłębiły się w jednym wielkim nieporządku…
W czasie tego przenoszenia ciał okazało się, że mury pod Kaplicą Tyszkiewiczów również są bardzo popękane. Przeor obawiając się, że władze podczas kontroli kościoła mogłyby zobaczyć to i jednak zadecydować o rozbiórce budowli, podjął kolejną dramatyczną decyzję. Zamurował jedyne wejście do kryp pod Kaplicą Tyszkiewiczów. Ta wielka nekropolia została na długi czas odcięta od świata.
Krypty w Bazylice oo.Dominikanów w Lublinie
Źródło: www.dominikanie.lub.pl
Dopiero pod koniec XIX wieku przekuto otwór do krypt. Okazało się wtedy, że budowa tej piwnicy, ma bardzo dużo błędów architektonicznych. To z ich powodu podłoga za ołtarzem zaczęła pękać i grozić zawaleniem. Zaczęto poszukiwać powodów tych błędów. Kilka z nich udało się odnaleźć. A podczas kolejnych remontów w latach 1994/95 odnaleziony został pewien tajemniczy grób… Mimo iż trwają wciąż badania nad nim, przypuszcza się, że pewna krążąca legenda może okazać się być prawdą… O tym jednak napiszę innym razem.
Obecnie trwają prace konserwatorskie i zabezpieczające w całym klasztorze Dominikanów. W planach jest, aby krypty pod Kaplicą Tyszkiewiczów były jednym z miejsc udostępnionych do zwiedzania dla turystów.
Skomentuj ten artykuł na LubForum.pl
Drukuj ten artykuł
na górę
(Ilość ocen: 20, średnio: 4.6 z 5)