Trasa 750
Wpis dodany przez EliS do kategorii: Refleksyjnie...Ta dziwna nazwa odnosi się do trasy turystycznej, która powstała w 2003 r w Bazylice ojców Dominikanów. Jest to trasa prowadząca przez kościół oraz część zabudowań klasztornych jednego z najstarszych zabudowań sakralnych w Lublinie. Sama jej nazwa wzięła się z okazji 750-lecia przybycia Dominikanów do Lublina.
Po Trasie 750 oprowadzają przewodnicy-wolontariusze. Brali oni udział w specjalnym kursie organizowanym przez Dominikanów, przystąpili do egzaminu i teraz są gotowi opowiedzieć każdemu chętnemu kilka słów o Bazylice i jej zabytkach. Dyżury są codziennie od kwietnia do października w przerwach między mszami.
Ale ten wolontariat to nie tylko oprowadzanie po Bazylice, czekanie w jej chłodzie, aż ktoś przyjdzie, żeby zostać oprowadzonym. To również sam moment oprowadzania, ludzie których się wtedy poznaje, wiedza jaką się zdobywa i przygody, które się przeżywa. Bo nie zawsze zdarza się wchodzić do klasztoru z dużego dziedzińca przez okno. W dodatku z turystą. A taki przypadek miał kiedyś miejsce… Było to jeszcze przed remontem krużganków, gdy na wirydarz wchodziło się przez Salę Unii. Była ona zamykana od czasów, gdy ktoś z dziedzińca Dominikanom ziemniaki wyniósł… I tym razem któryś z ojców ją zamknął, nie zwracając uwagi, czy ktoś jest na dziedzińcu. A ja wtedy kluczy nie wzięłam… Dobrze, że to okno było otwarte…

Przewodnicy dominikańscy na jednym ze wspólnych wyjazdów
fot. G.Guz
Pobrano z: www.lublin.dominikanie.pl
Innym razem oprowadzałam dwóch historyków. W Sali Unii, przenosząc się w czasy, gdy była ona podpisywana, zastanawialiśmy się, gdzie też może się znajdować obraz Jana Matejki “Unia polsko-litewska”. Może w zbiorach watykańskich… Ogromne było moje zdziwienie, gdy sprawdziwszy to, odkryłam, iż obraz jest na Zamku w Lublinie… Cóż, człowiek całe życie się uczy.
Oprócz dyżurów wolontariusze spotykają się na comiesięcznych zebraniach. Omawiane są w nich bieżące sprawy, poruszane tematy związane i klasztorem, jego zabytkami, atrakcjami. Atrakcjami, które jeszcze nie są dostępne dla wszystkich, a które budzą wiele emocji. Są to mianowicie krypty pod ołtarzem i Kaplicą Tyszkiewiczów. Olbrzymia nekropolia, która oprócz zakonników dominikańskich dała schronienie szczątkom księży, których ciała zostały przeniesione z Kościoła Farnego, gdy ten zburzono.
Kolejna rzecz to wspólne wyjazdy. W wielu miejscach już byliśmy razem, tak w kraju, jak i za granicą. Mało kto miał możliwość nocować z klasztorach dominikańskich w Pradze, w Kijowie, obrzucić przeora śnieżkami podczas kuligu w Zawieprzycach… Tak, wolontariat to nie tylko dyżury w Bazylice, a Trasa 750 to nie tylko przejście po najciekawszych kaplicach w kościele i obejrzenie dużego dziedzińca…
Możesz wypowiedzieć się na ten temat na LubForum.pl
Drukuj ten artykuł
na górę

(Ilość ocen: 3, średnio: 3.33 z 5)
Dodano dnia 12 grudzień 2007 o godzinie 21:07
Dodano dnia 9 luty 2008 o godzinie 15:40