Widzący z Lublina
Wpis dodany przez EliS do kategorii: Ogólnie o wszystkim, ZnaniTylko nieliczni pamiętają jak się nazywał. Również nieliczni mieszkańcy miasta o nim pamiętają. A tymczasem, oprócz muzeum martyrologicznego na Majdanku, to jego grób jest głównym punktem pielgrzymek żydowskich do Lublina. Do niego sie modlą i wznoszą swoje modlitwy. I wiedzą, że oko cadyka wciąż patrzy. Zwłaszcza w miejscu, które jest pępkiem świata.
Nim dotarł do Lublina…
Jakub Icchak Horowic był synem ubogiego rabina z Józefowa nad Wisłą. Urodził się w 1745 roku. Podobno od najmłodszych lat był bardzo pobożny, w czym dopatrywano się predyspozycji, aby został chasydem. Jednak gdy dorósł ojciec zaręczył go z córką bogatego szynkarza. Zgodnie z tradycją Jakub zobaczył ją tuż przed ślubem… Rozczarowany jej wyglądem oświadczył, że nie zamierza się ożenić. Wola ojca była rzeczą świętą. Ślub się odbył. Ślub, po którym Horowic uciekł z domu pozostawiając tam małżonkę i rodziców. Od tego czasu w jego życiu zaczęły się dziać niezwykłe wydarzenia…
Podczas swojej długoletniej wędrówki po ziemiach wschodniej Polski zamieszkiwać na dworach wielu mędrców i cadyków żydowskich. Zgłębiał u nich tajniki Kabały oraz Talmud. Cieszył się ogromnym uznaniem wielu autorytetów religijnych. dodatkowej sławy przyniosło mu pewne wydarzenie. Otóż podczas jednej ze swoich wędrówek dotarł do pięknego domu. Drzwi otworzyła mu ponętna kobieta, która nakarmiła go, napoiła, a potem zaczęła uwodzić. Mimo stanowczej odmowy, kobieta była coraz bardziej nachalna. Jakub zaczął modlić się o siłę uniknięcia pokusy. Podobno zagrzmiało i piorun uderzył w dom, a kobieta zginęła pod gruzami.
Kolejna ingerencja Boga w życie Jakuba miała miejsce, gdy wezwał go, aby osiadł na Wieniawie. Była to wtedy wioska leżąca obok Lublina, zamieszkana głównie przez ludność żydowską. I tak też się stało…
W Lublinie…
Mieszkając na Wieniawie Horowic wsławił się pobożnością, dobrocią, mądrością. Zaczęli przychodzić do niego po radę również Żydzi z Lublina. Naciskali go, aby przeprowadził się do miasta. Już wtedy nazywano go Widzącym lub Jasnowidzącym. Podobno potrafił nie tylko zobaczyć przeszłość i ujrzeć przyszłość. Jego niezwykłe zdolności dotyczyły również teraźniejszości. Przykładowo potrafił podać dokładną liczbę liści na drzewie. Ale co najważniejsze, potrafił patrzeć w serca innych i odgadywać ich najskrytsze sekrety.

Ulica Szeroka 28
Źródło: www.jews-lublin.net
W Lublinie Widzący zamieszkał na w dzielnicy żydowskiej, która była wokół zamku. Jego piętro dom mieścił się na ulicy Szerokiej 28. Na podstawie Kabały stwierdził, że to w tym miejscu znajduję się pępek świata. Miejsce połączenia nieba z piekłem, miejsce, w którym najłatwiej kontaktować się z Bogiem. I kontaktował się z Bogiem. Zwłaszcza w codziennych modlitwach, podczas których wstawiał się w intencjach wiernych, którzy tłumnie przybywali do jego domu.
Podczas jednej z takich modlitw Widzący prosił Boga, aby ten zesłał wreszcie Mesjasza. Przecież Żydzi już tak długo na niego oczekują. Ileż jeszcze można? Pokłócił się z Bogiem. Pan rozzłoszczony śmiałością Jakuba sprawił, że ten zaczął lewitować. Zatopiono w modlitwie nie zauważył, że wyleciał przez okno na piętrze domu. Wtedy Bóg odebrał mu dar lewitacji. Horowic zmarł po kilku dniach na skutek poniesionych obrażeń. Było to 5 sierpnia 1815 roku (według żydowskiego kalendarza 9 miesiąca ab 5676 roku).
Oko Cadyka
Pamięć o nim nie zaginęła. Rzesze pielgrzymów wciąż przychodziły na grób Widzącego. II Wojna Światowa zniszczyła dzielnicę żydowską w Lublinie, później władze komunistyczne walczyły z kultem cadyka. Przebudowano teren wokół zamku, uformowano plac zamkowy, dobudowano kamienice. I co się okazało? Dobry obserwator potrafi to dostrzec. Patrząc od strony zamku Plac Zamkowy ma kształt oka. Z kolei spoglądając na to samo miejsce z lotu ptaka, można zobaczyć kształt macewy, czyli tablicy pamiątkowej na grobie żydowskim. Tworzy ją kwadratowy zamek i półokrągły plac przed nim. Oko cadyka wciąż patrzy i czuwa nad mieszkańcami miasta. A na stary kirkut wciąż przyjeżdżają pielgrzymki z Izraela, aby pomodlić się przy grobie Widzącego z Lublina.

Grób Widzącego z Lublina
Źródło: www.jews-lublin.net/
Drukuj ten artykuł
na górę
(Ilość ocen: 4, średnio: 4.25 z 5)
Dodano dnia 14 kwiecień 2007 o godzinie 15:52
Dodano dnia 14 kwiecień 2007 o godzinie 18:35
Dodano dnia 12 maj 2007 o godzinie 15:14