Magiczny Lublin

Legenda o Czarciej Łapie

poniedziałek 4 czerwiec 2007

Legenda o Czarciej Łapie

Wpis dodany przez EliS do kategorii: Legendy

Miejscem legendy jest Trybunał Koronny. Był to rodzaj sądu wyższej instancji dla szlachciców, który działał w Lublinie w XVI i XVII wieku. Jeśli ktoś nie był zadowolony z wyroku sądów grodzkich, mógł złożyć apelację do Trybunału i liczyć na pomyślny wynik rozprawy.
Na to właśnie liczyła pewna wdowa, która 1637 roku odwołała się od wyroku sądu grodzkiego. Sprawa jej nie wydawała się być trudna do osądzenia. Bogaty szlachcic najechał jej domostwo, zagrabił to, co miała cennego i spalił zabudowania. Kobieta domagała się odszkodowania.
Jednak bogaty szlachcic przekupił sędziów i wyrok zastał wydany na jego korzyść. Kobieta nie poddała się jednak. Złożyła apelację do Trybunału Koronnego. Przyjechała do Lublina pełna nadziei na sprawiedliwy wyrok.

Trybunał Koronny
Trybunał Koronny

Niestety jak się okazało również tutaj szlachcicowi udało się sędziów przekupić. Znów wyrok stwierdzał, że wdowie nic nie należy się z jego strony, że nie popełnił żadnego przestępstwa. Kobieta została pozbawiona szansy na odzyskanie choć części zagrabionego majątku. “Nawet diabli sprawiedliwiej by osądzili!!” - wykrzyknęła załamana i z płaczem wybiegła z Trybunału.
Wieczorem tego dnia stało się coś dziwnego… Pod budynek Trybunału zajechała bardzo piękna, bogato zdobiona karoca, ciągnięta przez wyjątkowo dorodne konie. Z karocy wysiedli elegancko ubrani panowie. Płaszcze ich zdobione były kamieniami szlachetnymi, obszywane złotem. Gdyby nie fakt, że zamiast stóp mieli kopyta, nie różniliby się niczym od zwykłych ludzi…
Weszli do Trybunału. Na wokandzie znów znalazła się sprawa biednej wdowy. Wezwano świadków, przesłuchano ich. Tym razem nikt nie śmiał kłamać w obecności tak niezwykłych sędziów. Wyrok, który wydali, był na korzyść wdowy. Szlachcic miał jej oddać zagrabiony majątek i wypłacić odszkodowanie za wyrządzone szkody.

Czarcia Łapa
Odbity ślad Czarciej Łapy
Źródło: www.loit.lublin.pl

Żeby nadać ważności temu wyrokowi, diabeł go odczytujący uderzył dłonią o stół. Odbiła się ona wypalonym śladem na jego blacie. Stół ten do dzisiaj można oglądać w holu lubelskiego zamku.
Podczas, gdy diabeł wygłaszał wyrok, Chrystus na krzyżu w sali rozpraw odwrócił głowę do ściany. Nie chciał widzieć tego, że diabli sprawiedliwszy wyrok niż ludzie wydali. Krzyż Trybunalski do dziś znajduje się w jednej z kaplic w Archikatedrze.

Skomentować ten tekst możesz na LubForum.pl


  Drukuj ten artykuł Drukuj ten artykuł                                                           na górę
  
1 Punkt2 Punkty3 Punkty4 Punkty5 Punktów (Ilość ocen: 91, średnio: 4.51 z 5)
Loading ... Loading ...
   

Obecnie są 2 komentarze do wpisu “Legenda o Czarciej Łapie”

  1. 1 12. czerwiec 2007, dodane przez Miasto Trybunału Koronnego » Magiczny Lublin:

    […] Posiedzenie Trybunału ściągały do Lublina tłumy szlachciców. Zaczęły powstawać pałace magnackie, dworki szlacheckie, budowano nowe kościoły, a także karczmy, miejsca rozrywki. Starsi mieszkańcy miasta bardzo narzekali na przyjezdną szlachtę, która w bardzo rozrywkowy sposób spędzała czas między rozprawami sądowymi. Jednak co bardziej zaradni Lublinianie potrafili z korzyścią wykorzystać przyjeżdżające tłumy. Powstawały nowe teatry, organizowano atrakcje kulturalne. Ci bardziej pobożni szlachcice modlili się przez obrazem Matki Bożej Trybunalskiej o pomyślne wyroki w swoich sprawach. A najbardziej znaną rozprawą jest historia pewnej wdowy. To podczas jej rozprawy powstała Legenda o Czarciej Łapie. […]

  2. 2 4. styczeń 2008, dodane przez Legenda o Czarciej Łapie (wersja II) » Magiczny Lublin:

    […] Przeczytaj inną wersję legendy. […]

 
  • Znajdź hotel w Lublinie

  • Znajdz na trivago hotele w Lublinie
  • Kalendarz

  • wrzesień 2014
    P W Ś C P S N
    « cze    
    1234567
    891011121314
    15161718192021
    22232425262728
    2930