Kolej żelazna w Lublinie
Wpis dodany przez EliS do kategorii: HistoriaZbliża sę bardzo ważna rocznica. Rocznica upamiętniająca wydarzenie niezwykłe i doniosłe w dziejach Lublina. Wydarzenie, które sprowokowało przyspieszony rozwój miasta, które otworzyło Lublin na świat. A mowa o wybudowaniu przebiegającej przez Lublin trasy kolejowej łączącej Warszawę z Kowlem. Było to 130 lat temu. 30. sierpnia 1877 roku nastąpiło uroczyste otwarcie kolei nadwiślańskiej (taką nazwę nosiła trasa ze względu na swoje usytuowanie wzdłuż Wisły).

Lublin - dworzec PKP w latach ‘30
Źródło: www.km-lublin.ovh.org
Zanim jednak poprowadzono tory przez Lublin, trzeba było uzgodnić lokalizację dworca. Spory o to, gdzie ma się on znajdować, trwały około 15 lat. Rywalizowały ze sobą głównie dwie koncepcje. Propozycja prywatnego konsorcjum, które zajmowało się budową kolei, obejmowała tereny wsi Panikwoda i Tatary, przez które miały zostać poprowadzone tory. Dworzec w ich opinii powinien znajdować się na północnych przedmieściach Lublina od strony Lubartowa. Inna była koncepcja inżyniera gubernialnego Feliksa Łodzia-Bieczyńskiego. Przekonywał on, że tory powinny przebiegać od strony Wrotkowa, a dworzec powinien być na gruntach wsi Bronowice. I tak też się stało. Od 1875 roku na lubelskim przedmieściu Piaski rozpoczęto budowę dworca.
Prace było bardzo intensywne. Już w marcu 1877 roku do dworca były poprowadzone wszystkie tory, wybudowano mosty i przejazdy. Rozpoczęły się testy. Pierwsze próbne pociągi, które wzbudzały olbrzymie zainteresowanie Lublinian, zaczęły przyjeżdżać do miasta. Każdy oczekiwał otwarcia kolei i dobrodziejstw, które miała ze sobą przynieść.

Lokomotywa parowozu osobowego Ok1
W Lublinie w 1939 roku stacjinowało 14 takich parowozów
Źródło: www.parowozy.net
Otwarcie kolei
Uroczystości zaplanowano na 30. sierpnia 1877 roku. Poprzedzający to wydarzenie grad, który spadł dzień wcześniej, nie spowodował przeniesienia otwarcie na inny dzień. W Lublinie zaczęły krążyć pociągi. Rozkład jazdy przewidywał, że trasę do Warszawy przejedzie się w ciągu 7 godzin. Wynikało z tego, że szybkość pociągu osobowego wynosiła 35 wiorst na godzinę (tj.37,3 km na godz.), a pociągu towarowo-osobowego 30 wiorst na godzinę. Jeden z pierwszych rozkładów jazdy do tej pory można obejrzeć w Muzeum Historii Miasta w Bramie Krakowskiej. Ponieważ godziny były podawane w formie dwunastkowej (a nie 24-godzinnej), dlatego kursy nocne (od szóstej wieczorem do szóstej rano) są na tym rozkładzie zaznaczone czarną ramką.
Pociągami można było podróżować w trzech klasach. Za trzecią najtańszą jadąc do Warszawy trzeba było zapłacić 2 ruble i 4 kopiejki, a za klasę pierwszą płacono 4 ruble i 89 kopiejek. Odjazd pociągu ogłaszany był trzema dzwonkami. Między drugim i trzecim można było jeszcze wchodzić i zajmować miejsca. Po trzecim sygnale pociąg odjeżdżał.
Konsekwencje powstania kolei w Lublinie.
Uruchomienie kolei spowodowało, że zaczęła zanikać poczta konna. Znacznie szybciej było bowiem przesłać list pociągiem, niż wieźć go konno. W małych miasteczkach na trasie do Warszawy całkowicie polikwidowano pocztę konną. Inną rzeczą, na którą zaczęli narzekać mieszkańcy miasta była znaczna podwyżka cen. Towary z Lublina były wywożone na eksport w stronę Niemiec, Rosji. Wzrósł popyt na nie, a to pociągnęło za sobą podwyżki.

Obecny wygląd dworca PKP w Lublinie
Źródło: www.kolej.lublin.joomlaserwer.com
Mimo tych negatywnych zjawisk zauważano również olbrzymie korzyści, jakie przyniosła kolej Lublinowi. Liczba mieszkańców z ciągu 10 lat podwoiła się. A w 1910 wynosiła już 65 tysięcy (podczas gdy przed powstaniem kolei Lublin liczył 27 tysięcy mieszkańców). Zakładano w mieście nowe przedsiębiorstwa, fabryki, budowano liczne kamienice. Wychodząc naprzeciw potrzebom ludności, która narzekała, że wraz z powstaniem dworca, w jego okolicach pojawiła się przestępczość, lampy naftowe, którymi oświetlano ulice, zastąpiono lampami gazowymi. Ale żeby do tego doszło, konieczne było poprowadzenie przez miasto gazociągów. I tak w 1882 roku zaczęto w Lublinie budować gazownię. Próbowano również wyregulować zegary. Ale ten na Bramie Krakowskiej nie poddał się owym zabiegom i wciąż chodził swoim własnym rytmem…
Dzięki dworcowi przebudowie uległy również drogi w mieście. Starano się bowiem zapewnić jak najlepszy dojazd z dworca do centrum Lublina.
Rozbudowa trakcji kolejowej
Nie poprzestano na trasie Warszawa – Kowel. W ciągu dziesięciu lat udało się uruchomić połączenia z Chełmem. Następnym etapem było dociągnięcie torów do Łukowa (1898 rok) i połączenie ich z trasą warszawską, która prowadziła do Brześcia.
Równocześnie remontowano dworzec. Pierwsza jego rozbudowa odbyła się w latach 1893-94, kolejna 1924-25. To w jej wyniku dworzec uzyskał eklektyczną elewację, która zachowała się do dnia dzisiejszego.
Możesz wypowiedzieć się na ten temat na LubForum.pl
Drukuj ten artykuł
na górę
(Ilość ocen: 2, średnio: 4.5 z 5)
Dodano dnia 16 listopad 2007 o godzinie 21:04