Magiczny Lublin

Czas po lubelsku

czwartek 5 kwiecień 2007

Czas po lubelsku

Wpis dodany przez EliS do kategorii: Ciekawostki

Dostępu na teren Starego Miasta bronią dwie bramy: Grodzka i Krakowska. Ta druga, ze względu na to, że wyższa, jest zaopatrzona w zegar. Bo przecież życia nie można według bicia dzwonów w kościołach regulować. A może i trzeba według czegoś to bicie regulować?
W każdym razie powstał zegar. Karkołomne było zamontowanie go w najwyższym punkcie Miasta. W dodatku mechanizm miał skomplikowany. Powołano zatem specjalne stanowisko do opieki nad zegarem. Mężczyzna je zajmujący miał za zadanie nakręcać zegar, dbać o mechanizm.

Zegar na Bramie Krakowskiej
Zegar na Bramie Krakowskiej

I wszystko jakże piękne by było, gdyby na to stanowisko dobierano odpowiednie osoby. Tak jednak nie było… Najczęściej zegarem opiekowali się mężczyźni mający problem z nadużywaniem alkoholu. A po pijaku nie byli w stanie ustawić mechanizmu na odpowiednią godzinę. I dlatego zegar zawsze chodził jak chciał. W dodatku podobno żona jednego z nich wewnątrz zegara często suszyła bieliznę. Nigdy na Bramie Krakowskiej nie było rzeczywistej godziny, zawsze zegar wskazywał złą.
Doszło do tego, że historie różne na ten temat krążyły po świecie. A Lublin i jego mieszkańcy stał się przedmiotem żartów i kpin… Z czasem nikt już nie zwracał uwagi na zegar. Zapomniano, ze miał on dobrze chodzić. Tylko osoby przyjezdne do Lublina dziwią się zawsze, że zegar na Bramie Krakowskiej złą godzinę pokazuje…


  Drukuj ten artykuł Drukuj ten artykuł                                                           na górę
  
1 Punkt2 Punkty3 Punkty4 Punkty5 Punktów (Ilość ocen: 4, średnio: 4 z 5)
Loading ... Loading ...
   
 

  • Kalendarz

  • lipiec 2010
    P W Ś C P S N
    « cze    
     1234
    567891011
    12131415161718
    19202122232425
    262728293031