piątek
28 wrzesień
2007
Od samego początku należy się wyjaśnienie, że tym, co nazywać tu będę kryptami są piwnice pod kaplicami w Bazylice Dominikanów. Kościół ten jest otoczony łańcuszkiem 11 kaplic, budowanymi na przestrzeni wieków (najwięcej z nich powstało w XVI wieku). W piwnicach tych byli grzebani głównie fundatorzy kaplic i ich przodkowie. I prawdopodobnie w spokoju spoczywaliby w nich do dzisiejszych czasów, gdyby nie pewien dekret z 1819 roku. Władze ówczesnego Królestwa Polskiego nakazały zamknięcie i rozbiórkę niektórych kościołów w Lublinie. Wśród nich był kościół Dominikański.

Jedna z trumien w krypcie pod Kaplicą Tyszkiewiczów
Źródło: www.dominikanie.lub.pl
Czytaj dalej »
Wpis dodany przez EliS do kategorii: Zabytki Lublina, Ciekawostki
poniedziałek
17 wrzesień
2007
Od samego początku wojny Lublin nie był oszczędzany przez wojsko niemieckie. Pierwsze bombardowanie odbyło się już 2 września w godzinach rannych. Głównym celem nalotu była wtedy Lubelska Wytwórnia Samolotów. Od tego czasu bombardowania powtarzały się średnio co dwa, trzy dni. Stopniowo zniszczeniu ulegały strategiczne miejsca: rejon zajmowany przez 8 pułk piechoty Legionów, mosty oraz tory kolejowe.
Czytaj dalej »
Wpis dodany przez EliS do kategorii: Historia
środa
12 wrzesień
2007
Jednym z bardziej charakterystycznych budynków w Lublinie jest zamek. Wyróżnia się bardzo pozostałych lubelskich zabytków. Ale również swoją formą wyróżnia się spośród innych zamków w Polsce, a może i w Europie. Jednych architektura zamku podoba się, inni odnoszą się do niej bardzo krytycznie. Są też tacy, którzy uważają, że na zamek w ogóle nie powinno się mówić „zamek”. Argumentują to w ten sposób, że budynek ten został wybudowany przez cara jako więzienie i nigdy funkcji zamku nie pełnił. Czy zatem słusznie określa się go zamkiem? Aby na to pytanie odpowiedzieć należy prześledzić dzieje budowli.

Fronton zamku w Lublinie
Czytaj dalej »
Wpis dodany przez EliS do kategorii: Zabytki Lublina
środa
5 wrzesień
2007
“W małym kinie
nikt już nie gra dzisiaj na pianinie.
Nie ma już seansów w małym kinie.
W małym niemym kinie “Ptit Tria-non”.
Wbrew słowom piosenki śpiewanej przez Mieczysława Fogga seanse powracają do małych kin. Dzieje się tak za sprawą projektu Magiczny Wehikuł – Żywe Obrazy – Kino Objazdowe. Inicjatywa nawiązuje do popularności tego rodzaju “ruchomych centrów kultury” w latach ‘50 i ‘60 XX wieku. Jej twórcy za cel postawili sobie zainteresowanie szerszego grona odbiorców kinematografią niekomercyjną oraz zbliżenie społeczeństwa do tej formy artystycznej.
Czytaj dalej »
Wpis dodany przez EliS do kategorii: Aktualności